4 lip 2015

Jak NIE zacząć czytać w oryginale


czytanie książek po angielsku


Jak wiadomo czytanie w obcym języku jest do bani. Człowiek dostaje po tym skrzydeł jak w reklamie Red Bulla a latanie grozi zderzeniem z samolotem, więc lepiej pozostać w autokarze. Poza tym szybować nie każdy potrafi, co więcej nie każdy powinien! Nauka jest procesem żmudnym, tytanicznym i z góry skazanym na niepowodzenie. 

Dlaczego przedzierać się na paralotni przez rzekę, skoro można wykupić wygodne miejsce jako pasażer pierwszej klasy w samolocie? Ano właśnie... 


Mam tu kilka złotych rad jak się obronić przed ewentualnym napadem ambicjonalnej gorączki!




5 SZYBKICH KROKÓW



Zabij swoją ciekawość

W USA pojawiła się nowa część Twojej ulubionej sagi, ale w Polsce wciąż nie ma tłumaczenia? Trudno ćwicz wolę, mnisi mogą, możesz i Ty.


Bądź patriotą

Lepiej wbić kły w ścianę i poczekać na przekład niż zaspokoić swoje żądze za pomocą obcej technologii... tfu... obcego języka... 


Postaw na jakość

Pozwól tłumaczowi uratować Cię od żartów regionalnych, groźnych smaczków kulturowych i zabawy polegającej na rozszyfrowywaniu wymyślonych przez autora nazw. Poznaj jego wizję, tłumacz przecież jest od autora znacznie kompetentniejszą osobą i wie lepiej co ten pierwszy miał na myśli.


Zrelaksuj się

Dzikie przedzieranie się przez tekst, zwłaszcza jeżeli rozumiesz jego 30%, nic Ci nie da. Lepiej uczyć się języka skutecznie, czyli klepiąc gramatykę i wkuwając listy słówek.


Oszczędzaj czas

Dlaczego masz czytać jedną książkę po niemiecku przez 2 tygodnie, skoro możesz zrobić to w języku ojczystym w ciągu doby? Zyskujesz czas na rzeczy ważne np. możesz spędzić kolejną godzinę na portalu społecznościowym. Wiadomo, że to kształtuje charakter.

To tyle z refleksji śniadaniowych, życzę wszystkim udanego weekendu:) 



6 komentarzy:

  1. Mimo wszystko chciałabym żeby mój poziom jakiegoś obcego języka był tak wysoki, abym mogła przeczytać książkę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Moje początki czytania w języku angielskim to książki z reportażami kryminalnymi kupione w lumpeksie - "Strange deaths". Krótkie teksty bardzo dobrze się sprawdzają na początek.

      Usuń
    2. Racja, maja jedną dużą zaletę - czytelnik wcześnie osiągnie satysfakcję.

      Jednak czytając dłuższy tekst bardziej angażujemy się w fabułę, a co za tym idzie, rośnie nasza motywacja. Przynajmniej u mnie tak było, ale wiadomo ludzie są różni.

      Usuń
  2. Tak się składa, że moja praca to języki obce co za tym idzie również literatura, prasa...i to wszystko, co wolelibyśmy przeczytać po polsku, ale wybraliśmy racjonalnie (bo się uczymy języka) inny język. Są na to sposoby - niezbyt straszne :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ano są, nawet pokusiłam się o próbę ich ujarzmienia;) Póki co ukazała sie tu na ten temat notka "Czytamy po angielsku"

      Usuń