1 paź 2015

Stoliczku, nakryj się! #3


Mamy jesień! Nie wiem nawet, kiedy nadeszła. Na Niebieskim Stoliczku, oprócz bukietu kolorowych liści leży garść przydatnych linków. Mam nadzieję, że ich przeglądanie sprawi Wam tyle radości co mnie.

Alicja ma kota i pyta czy czujesz, że nie masz talentu? Najprawdopodobniej masz rację! A może jesteś przekonany, że masz ich kilka? Znowu się nie mylisz. Przewrotnie, ale bardzo prawdziwie o uporze, którego nie powstydziłby się osiołek.
Sprawdź swojego bloga  pod kontem pozycjonowania. Starasz się, piszesz a czytelników jak nie było, tak nie ma? Wpisz adres swojej strony i przekonaj się gdzie popełniasz błąd!
Lista kandydatów do nagrody dla LITERACKIEGO BLOGA ROKU. Owszem jest coś takiego. Warto zapoznać się z nominowanymi stronami i oddać swój głos!
Przepis na dyniowe muffinki  by Procella. Jesienne pieczenie czas zaczynać.
Czego chcą czytelnicy blogów książkowych? Odwieczne pytanie znalazło swoją odpowiedź! Bardzo ciekawy artykuł. Zgadzacie się z propozycjami?
Pyza spędziła wakacje ze Stanisławem Lemem i napisała serię recenzji rozbierających książki autora na czynniki pierwsze. Bardzo polecam, zwłaszcza, że pod niektórymi w komentarzach toczą się długie i burzliwe dyskusje.



Jesienny tag

Literatura


Zostałam nominowana przez Lunatyczkę do jesiennego tagu. Nie wyznaczam nikogo konkretnego. Jeżeli macie ochotę przystąpić do zabawy, to zapraszam ;)



Jaka książka wydaje ci się być idealna do czytania jesiennymi wieczorami?

Trudno wybrać jedną taką książkę, skoro jednak muszę to stawiam na klasykę i typuję "Wichrowe Wzgórza". To wbrew pozorom nie jest romansidło. Powieść ma o wiele więcej wspólnego z horrorem niż z głupiutką literaturą dla kobiet. Szczególnie polecam audiobooka, robi niesamowite wrażenie, zwłaszcza muzyka. Ciarki mi dosłownie przechodziły po plecach podczas czytania.



Oglądałaś/eś kiedyś film z motywem Halloween? 
Pewnie tak, ale zapominam o nich z prędkością światła.

Suszyłaś/eś kiedyś liście? Jaka książka padała ich ofiarą?
Nie suszę liści. W dawnych, szkolnych czasach zdarzyło mi się sporadycznie włożyć liście do książki, ale było mi całkowicie obojętne na którą padło, tak długo jak spełniała swoje funkcje, czyli była duża i ciężka.

Czy w którejś książce/którymś filmie znalazłeś/aś motywy świąt/obrzędów jesiennych?
Oczywiście słynne "Dziady" oraz "Chłopi" Reymonta. Wydaje mi się, że w Mgłach Avalonu również przewinął się motyw obrzędów jesiennych, ale nie dam za to głowy.

Ostatnie pytanie! Lubisz jesień? Jeśli tak, za co?
Jesień lubię, nawet bardzo! Cenię sobie długie wieczory z książką, najlepiej pod kocykiem i z kubkiem gorącej herbaty.



Jestem bardzo ciekawa, czy ktoś z Was startuje w konkursie na BLOG ROKU?


PODPIS

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz