15 cze 2016

Porzucony N. Stoliczek



Niebieski Stoliczek jest ostatnio najbardziej zakurzonym stoliczkiem w blogowym półświatku. Smutno na niego patrzeć. Biedny, myśli że się nim znudziłam. Podejrzewa pewnie, że nie jest wystarczająco niebieski i zbyt lichy, by udźwignąć moje stosy książek. Nic z tych rzeczy. 


Drodzy czytelnicy, dwumiesięczna przerwa w funkcjonowaniu strony wynika z tego, że jestem w (zaawansowanej) ciąży, wciąż chodzę do pracy i na samą myśl o kolejnych godzinach w pozycji siedzącej przed komputerem dostaję dreszczy. 

Czytam wciąż dużo, chociaż nie tyle, co jeszcze kilka miesięcy temu. Mam  Wam sporo do polecenia a jeszcze więcej do odradzenia. Strasznie tęsknię za blogiem i interakcją z Wami. Reasumując, bloga nie zamyka i nie zawieszam. ;)

Jadę teraz na urlop a po powrocie najprawdopodobniej aż do porodu zostaję już w domu. Mam zamiar nadrobić zaległości. Tak jest, wracam do pisania. ;)

Podejrzewam, że niektórzy z Was czytają ten wpis i zapala im się lampka ostrzegawcza. Spokojnie, nie przerobię Niebieskiego Stoliczka na Niebieski Przewijak. To wciąż blog literacki, nie parentingowy i takim pozostanie. Myślę, że czasem wrzucę coś o czytaniu dzieciom, może przyplątać się recenzja bajki, ale zasadniczo profil strony się nie zmieni.

Czy ktoś do mnie jeszcze zagląda? :)

PODPIS

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz