28 sty 2017

Top 10: znienawidzone lektury szkolne




Poprzednio zrobiłam zestawienie moich ulubionych szkolnych lektur. Dzisiaj przybywam ze szmirami i szkolnymi koszmarkami. Przyznaję, że nie zawsze udawało mi się dobrnąć do finału - zacne nazwiska na okładce nie pomogły. Tak, system walczył dzielnie i wytoczył ciężkie działa. Przyznaję też otwarcie, że niekiedy winna była nie sama książka, ale okres  w którym kazano mi ją przeczytać (oznaczyłam je *). Kto wpadł na pomysł omawiania "Bajek Robotów" i "Małego księcia" w podstawówce powinien się czym prędzej... no sami wiecie... Mam w planach dać drugą szansę "Krzyżakom". A jak to było z Wami?




1. Johann Wolfgang Goethe, Cierpienia Młodego Wertera

2. Maria Konopnicka, O krasnoludkach i sierotce Marysi

3. Henryk Sienkiewicz, Potop

4. Joseph Conrad,  Jądro ciemności

5. Eliza Orzeszkowa, Nad Niemnem

6. Witold Gombrowicz, Transatlantyk

7. Henryk Sienkiewicz, Krzyżacy

8. Ernest Hemingway, Stary człowiek i morze

9. Antoin'e de Saint-Exupery, Mały książę*

10. Stanisław Lem, Bajki robotów*



Jakie są Wasze szkolne koszmarki?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz